Zakon Joannitów: Różnice pomiędzy wersjami
| Linia 380: | Linia 380: | ||
== Religia i Obyczaje == | == Religia i Obyczaje == | ||
Joannici są zakonem chrześcijańskim. | |||
Tak podkreślano od początku edycji, zostawiając drzwi otwarte dla każdego wiernego Bogu, niezależnie od różnic międzywyznaniowych. | |||
Niekiedy rodziło to spory wewnętrzne. Dowódca północnego ramienia Zakonu Milbair uważał, że Zakon powinien być sensu stricto katolicki. | |||
Grupa rycerzy, która dołączyła do Joannitów z rekomendacji Schlesien Sohna, na czele z endrathalem naciskała na przekształcenie Zakonu w typowo prawosławny i wprowadzenie języka staro-cerkiewno-słowiańskiego jako urzędowego. | |||
Ostatecznie językiem urzędowym pozostała łacina, a w zakresie wyznania wygrała koncepcja tolerancyjna, która później umożliwiła goszczenie na Olymposie przedstawiciela anarcho-kebabizmu. | |||
[[Kategoria:Państwa]] | [[Kategoria:Państwa]] | ||
Wersja z 01:09, 8 mar 2026
Zakon Joannitów - państwo zakonne z siedzibą na Cyprze.
Nazwa
Oficjalna nazwa to Suwerenny Rycerski Zakon Szpitalników Świętego Jana, z Jerozolimy, z Rodos i z Malty.
Zdecydowanie częściej używana jest forma "Zakon Joannitów" i jest ona uznawana przez Zakon za poprawną również w dokumentach oficjalnych.
W języku potocznym stosowane jest przede wszystkim określenie Joannici.
Wśród Cypryjczyków z południa funkcjonuje także określenie Zakon Cypryjski, które także ma swoje uzasadnienie, wskazując konkretnie na główny obszar działalności Joannitów.
Symbolika
Flaga używana przez Zakon Joannitów nie jest dokładnie tą samą, co ta używana przez Zakon Maltański.
Joannici z siedzibą na Cyprze wzbogacili bowiem flagę standardową o herb Zakonu i to właśnie ta wersja - łącząca oba elementy - jest powszechnie używaną.
Równocześnie przez Prefekta Przemysłu używany jest wariant odmienny - krzyż maltański na czarnym tle.
Poprzestano na tym, że flaga z naniesionym herbem będzie stosowana w sytuacjach oficjalnych i miejscach publicznych, a wersja zaproponowana przez Prefekta Przemysłu, późniejszego Arcykomtura na polu bitwy.
Geografia
Zakon - a właściwie jego siedziba to góra olympos - najwyższy szczyt na całej wyspie Cypr. Jest dość wysoki :).
Ustrój Polityczny
Wielki Mistrz i Prymas Cypryjski
Christian Giovannesi di Cipro
Lider struktur północnych i Dowódca wojsk
dawidek04122003/Karakanow do 25.11 - zawieszenie w funkcjach i zniesienie urzędu
Wielki Komtur
Miklbair od 25.11, urząd powołany
Dowódca wojsk
dawidek04122003/Karakanow od 29.11 do 2.12
Prefekt Przemysłu
Miklbair
Prefekt Infrastruktury
Edward
Prefekt Rolnictwa
Adpizza/zjar
Prawo Zakonne
Regula Ordinis diei XXVIII Septembris anni MMXV
ex documento diei XXII Septembris anni MMXV dato
- Ordo militaris sumus, in Cypro constitutus.
- Actiones nostrae tempore pacis imprimis in vita tranquilla et idyllica versantur.
- Plantas serimus et colimus, naturam curamus, oves et boves pascimus.
- Prosperitati Cypri servimus adiuvando constructionem aedificiorum religiosorum, progressionem infrastructurarum, industriae et commercii.
- Magnus Magister est caput Ordinis et Ecclesiae Cypri.
- Ordo ecclesias Christianas in Cypro administrat et fidem ibi promovet.
- Bello facto, equites nostri a civitate quae in bello est conduci possunt.
- Illa civitas obligatur Magnum Magistrum de intentione sua milites conducendi saltem duos dies antea certiorem facere.
Miles in bello participans civitatem Cypriam renuntiat et civitatem patriae quae in bello est, quae obligatur militi talem civitatem concedere, accipit.
- Pro participatione Equitum Sancti Ioannis in proelio, patria quae pars est bello tenetur congruam pecuniam Ordini solvere.
- Post finem belli, eques tenetur eodem die Cyprum redire et civitatem eius accipere.
- Nisi hoc fecerit, Eques ex sodalitate excludetur, actus proditionis habito.
- Prorogatio huius termini fieri potest, sed iustificationem congruam a Magno Equite submissam et probatam requirit.
Valores et Habitus - Actus diei XIV mensis Octobris, anno MMXV
- Non fugimus e campo proelii - pugnare usque ad ultimum hominem, usque ad ultimum spiritum, usque ad ultimam guttam sanguinis res honoris est.
- In proelio, miles, ante omnia, peritiam suam cum gladiis et armis, necnon sapientiam et efficax strategiam demonstrat. Proelia verbalia, verba obscena, et obscenitas in alios directa repugnant ethos militis Hospitalarii.
- In facie doloris carorum, amicorum, et sociorum, miles non manet indifferens - obligatus est eis auxilium congruum praebere.
- Miles e proelio cum lucro emergere potest, sed hoc lucrum intelligi potest ut lucra honesta ex proelio acquisita, stipendium a civitate cui miles in proelio militavit, vel donationes voluntariae a civibus. Furtum et direptio peccata sunt et stricte prohibita.
Podział administracyjny
Zakon administruje Górą Olympos, na której ma on swoją siedzibę.
Ziemią tą, w imieniu Pana, zarządza Wielki Mistrz Joannitów.
Na północy ulokowane jest miasto nikozyjskie, któremu przewodzi Dowódca Sił Zakonu Gen. dawidek04122003/Karakan.
Miastu podlega cała północ Cypru.
Trzecim podmiotem składowym jest Arcybiskupstwo Aleksandryjskie, obejmujące swoim zasięgiem ziemie wyzwolone spod okupacji saraceńskiej.
Historia
Na początku miał być Cypr
Przed startem edycji do utworzenia tego właśnie państwa przymierzała się grupa, na czele której stał MikiCreator.
Dość szybko okazało się jednak, że wyspą, choć tylko jej południową częścią, zainteresowany jest także Robcio51.
Wtedy to zrodził się pomysł utworzenia Zakonu, który swoim zasięgiem obejmie cały Cypr.
Z tą już koncepcją prowadzono pertraktacje. W ich toku zadecydowano o zawarciu unii z grupą Robcia.
Większość Joannitów dołączyła na discord Australo-Cypru (Średniej Wyspy Man).
Pozostała część, w tym Miklbair i Dawidek04122003, utworzyła Cypr Północny.
Istota Zakonu
Zakon Joannitów nawiązywał do podobnych mu organizacji, wcześniej tworzonych przez grupę Mikiego Creatora, czyli do Zakonu Maltańskiego i Kawalerów Rodyjskich.
Oba wcześniejsze twory były jednak krótkotrwałe - pierwszy zakon ostatecznie wszedł w skład Włoch, a drugi nie był nawet w pełni samodzielny - działał w ramach Żydowskiej Kupieckiej Republiki Malty.
Powstał zatem trzeci zakon, którego głównym celem było zjednoczenie zwaśnionych dotychczas części Cypru.
Pierwszy krok w tym kierunku wykonano już zaraz po osiedleniu się na wyspie - serwer discord Zakonu stał się forum dyskusyjnym dla władców obu Cyprów.
Walka o granice

Dzień po rozjeździe w polityce zagranicznej Cypr Południowy, pod nieobecność zakonników, wymierzył w Joannitów mocne działa.
Fragment Świętej Góry Olympos został bowiem zrównany z ziemią. Co więcej - zaraz obok powstał niezidentyfikowany obiekt drewniany.
Pytany o incydent Cypr Południowy milczał. Joannici przeprowadzili więc interwencje, w wyniku której samowola została zlikwidowana.
Po dłuższym namyśle Robcio postanowił odpowiedzieć Zakonowi. Lider południa zakwestionował przebieg granic Zakonu.
Nie powinienem tolerować zajęcia połowy naszych terenów - mówił. Z czasem dodał, że to on wyraził zgodę na budowę obiektu na ziemiach przynależących do Zakonu.
W końcu jednak Robcio zaczął się wycofywać. Przychylił się do postulatu Zakonu - posadzenia w miejscu szkody drzew, które miałyby ograniczyć negatywne konsekwencje incydentu dla fauny i flory Olymposu.
Rząd południa uznał także suwerenność Joannitów i ich prawo do integralności terytorialnej. Administracja południowo cypryjska wycofała się do Nikozji Południowej.
Agresja Saraceńska

Już dzień po zawarciu zawieszenia broni między Olympos a Nikozją Południową mieszkańców Cypru czekał kolejny test jedności.
Wyspę najechał lud znad Nilu, który przyjęto, najpewniej za sprawą Dawidka04122003, nazywać Saracenami.
Lud ten, w przeciwieństwie do wcześniej przybywających, dostrzegł majaczącą nad Cyprem Świętą Górę.
Intruzi wkroczyli na teren Zakonu, a Joannici nie pozostali wobec tego obojętni. Przystąpiono do obrony wartości i tradycji narodu cypryjskiego.
Decyzję skrytykował Robcio51, który podkreślił, że wobec agresji saraceńskiej należało pozostać obojętnym.
Istotną rolę w obronie odegrało skrajne i bezwzględne skrzydło Zakonu, postulujące także wyzwolenie Ziemi Świętej spod okupacji żydowskiej i wyznaniowy skręt w stronę prawosławia.
Męczeństwo rycerzy w walkach z Saracenami upamiętnił Święty Krzyż w południowo-zachodniej części wyspy, ufundowany przez północne ramię Zakonu.
Ocena decyzji Joannitów o obronie Olymposu
Po bitwie oskarżenia wobec Joannitów wysunął natomiast tytularny dowódca wojsk Australo-Cypryjskich Derzox.

Oburzony dowódca, czuł się niedoinformowany. Podjął próby dyskredytacji Zakonu i przerzucenia odpowiedzialności za niesatysfakcjonujące rezultaty na Joannitów.
Po przeciwnej stronie barykady aktywnie udzielał się nowy obywatel Cypru - Toimasz.
Derzoxa wsparł natomiast Kizorke - zastępca przywódcy Cypru Południowego, który nie mogąc ustalić skąd Toimasz posiada uzbrojenie, oskarżył go o kradzież.
Bezpodstawne oskarżenia Kiziego wywołały natychmiastową reakcję Wielkiego Mistrza Joannitów, który podkreślił, że Zakon dysponuje własnym arsenałem.
To z kolei było wodą na młyn dla Toimasza i posłużyło do kwestionowania gotowości obronnej Cypru Południowego.
Po wymianie najważniejszych argumentów Zakon i rząd Robcia51 zmierzali do porozumienia.
Zgoła odmienną perspektywę mieli natomiast Derzox i Toimasz, których kłótnia prowadzenie negocjacji niemal uniemożliwiała.

To nie pozostało bez reakcji Wielkiego Mistrza, który zachęcając ową dwójkę do deeskalacji, doprowadził do pojednania jej przeciwko sobie.
Wobec Derzoxa trudno było zresztą wyciągnąć realne konsekwencje, w związku z jego koligacjami z grupą Robcia51.
Christian Giovannesi Toimaszowi, który rzekomo należał do Zakonu, polecił zapoznanie się z Regula Ordinis.
W obliczu ignorancji rekomendacji Wielkiego Mistrza przez Toimasza i wielokrotnym złamaniem fundamentalnych zasad zakonnych,
zadecydowano o zawieszeniu go w prawach członka i postawieniu w stan oskarżenia.
Konsekwencji nie wyciągnięto natomiast wobec Derzoxa, choć co warte podkreślenia, jego wypowiedzi z czasem zeszły na drugi plan.
Następstwa sporu
Zakonowi i gabinetowi Robcia udało się zawrzeć porozumienie.
Na jego mocy Joannici zobowiązali się do lepszego ufortyfikowania Olymposu, a administracja południowo cypryjska do wyposażenia swoich obywateli w większą ilość broni.
Dnia kolejnego, około godziny 6:50 nad ranem orędzie wygłosił przywódca Cypru Południowego Robcio51.
Zezwolił on na użycie broni, w przypadku pojawienia się na wyspie niesfornych i nieproszonych gości.
Działania te stanowiły odpowiedź na coraz większą dezaprobatę społeczeństwa cypryjskiego wobec polityki bierności w obliczu konfrontacji z obcymi silami, która dotąd paraliżowała codzienne życie mieszkańców wyspy.
Długoletnia polityka neutralności państw Robcia przeszła do historii.
Za aprobatą społeczną.
Polityka zagraniczna
Relacje z podmiotami cypryjskimi
Czyli de facto polityka krajowo-zagraniczna
Zakon prowadzi współpracę zarówno z północną, jak i południową częścią Cypru.
Jeszcze dwa tygodnie przed startem edycji Zakon stworzył na swoim discordzie forum do dialogu międzycypryjskiego.
Początkowo korzystały z niego głównie postaci kluczowe - Robcio51, Dawidek04122003, Miklbair i Christian Giovannesi.
Wojny z Saracenami i związana z nimi potrzeba koordynacji działań stały się głównym motorem napędowym rozwoju forum i poskutkowały dołączeniem na nie również zwykłych obywateli.
Ostatecznie na discordzie Zakonu dyskutowali przedstawiciele Cypru Południowego, Północnego, Wielkiej Brytanii i rzecz jasna struktur zakonnych.
Instrumentalizacja Zakonu
Stosunki z podmiotami cypryjskimi, choć wielokrotnie owocne, były zarówno dla Zakonu, jak i rządów Cyprów trudne.
Przez część edycji stosunki te charakteryzował problem instrumentalizacji Zakonu.
reżim robciowski
Intensywne były pierwsze dni edycji, kiedy rząd robciowski testował granice i czujność Joannitów.
Z jednej strony przecież sam Wielki Mistrz wchodził w skład rządu Cypru Południowego, z drugiej jednak głos Joannitów nie był traktowany poważnie przez Robcia51.
Sytuacja zmieniła się diametralnie po stanowczych reakcjach odwetowych Zakonu w obliczu naruszeń jego terytorium przez władze południowo nikozyjskie.
Od tego czasu relacje przybierały najczęściej charakter szorstkiej przyjaźni.
dyktatura dawidihsteina
Próby instrumentalizacji podejmował także Dawidihstein, kiedy przejął władzę od Robcia51.
Zakon nie pozostał wobec nich obojętny i zmobilizował rycerzy, którzy dzielnie uchwycili i unieszkodliwili samozwańczego monarchę.
Sytuacja była na tyle krytyczna, że Dawidihstein zagroził wygnaniem Wielkiego Mistrza, jak i całego Zakonu z wyspy.
Ostatecznie Zakon zawiesił działania zbrojne, a opozycja zmuszona była zejść do podziemi.
Upłynęło sporo czasu, zanim rycerze zaprotestowali wobec dyktatury Dawidihsteina.
Taki protest miał miejsce dopiero podczas wojny Cypru z Turcją.
Kiedy rycerze odmówili walki, na polu bitwy pozostały raptem dwie osoby.
Właśnie wtedy dyktator zaczął zdawać sobie sprawę ze słabości reżimu, choć ówcześnie niechętnie to przyznawał.
Ostatecznie Joannici wsparli walki przeciw Turcji, a prób instrumentalizacji Zakonu od tego czasu już nie było.
Stosunki z Cyprem Południowym
Współpraca
Już na miesiąc przed startem edycji doszło do fuzji - przejścia zakonników na serwer discord Australo-Cypru czy też Średniej Wyspy Man, jak zwał, tak zwał.
Frakcje połączyła idea pokojowego rozwoju, budowania, rozwoju miast i unikania wojen.
Ustalono, że liderem państwa będzie Robcio51, strona australo-cypryjska uznała natomiast istnienie Zakonu i Christiana Giovannesiego jako jego Wielkiego Mistrza.
Wielki Mistrz otrzymał też rolę Zastępcy na serwerze discord Australo-Cypru, co jednak strona australo-cypryjska na etapie pisania wiki próbuje przemilczeć.
Współpraca układała się całkiem nieźle - do czasu startu serwera.
Stanowisko wobec Hezbollahu
Już pierwszego dnia doszło do pewnego rozjazdu w polityce zagranicznej.
Strony reprezentowały bowiem różne podejścia wobec Hezbollahu i państwa położonego w Palestynie.
Kilka wcześniejszych odwiedzin uzbrojonych przedstawicieli tego pierwszego podmiotu na Cyprze sprawiło, że w agendzie robciowskiej Hezbollah stał się uosobieniem zła i narzędziem siania strachu.
Z nimi (AHE, Hezbollahem) nie da się rozmawiać, no może poza MonsterMinerem, on jeszcze jest normalny - twierdzi Robcio.
Irysom i Remkowi ufam - mówi.
Zakon Joannitów reprezentował natomiast zgoła inną postawę - dostrzegał potencjał na znalezienie porozumienia z Hezbollahem i w związku z tym rozpoczął rozmowę z jednym z jego czołowych przedstawicieli.
Zaczęto formalnie od nawiązania relacji dyplomatycznych i tym samym Hezbollah stał się pierwszym poza cypryjskim podmiotem, z jakim Zakon nawiązał stosunki i tym samym uznał jego suwerenność.
Rozmowa przebiegła w bardzo przyjaznej atmosferze. W jej trakcie przedstawiciele obu stron zgodzili się co do tego, że sytuacja chrześcijan w państwie położonym w Palestynie wymaga reakcji.
jakby o Judee sie szykowała bitka to możecie sie pochwalić - powiedział Wielki Mistrz - bo obecnie jest okupowana przez heretyków - podkreślił.
prawda a palestyńscy chrześcijanie żyli godnie a teraz są uciskani - dodał przedstawiciel Hezbollahu.
Wielki Mistrz, jako że był członkiem rządu Australo-Cypru przez kolejne dni przekonywał o słuszności porozumienia i potencjalnej współpracy z Hezbollahem,
a także zasadności przyjęcia przez rząd australo-cypryjski bardziej wyraźnej postawy wobec państwa położonego w Palestynie.
Nie przyniosło to jednak przełomu w podejściu stronnictwa Robciowego do Hezbollahu, niemożność wypracowania wspólnego stanowiska poskutkowała za to stopniowym oddalaniem się od idei wspólnej polityki zagranicznej.
Potwierdziło to też sprawczość Zakonu i stało się fundamentem budowania pozycji negocjatora, rozjemcy przez Joannitów.
Stosunki z Cyprem Północnym
Na północy funkcjonowało ramię Zakonu de iure pod przewodnictwem Miklbair, choć z początku de facto Dawidka04122003 - lidera Cypru Północnego.
Przejawem współpracy i dobrych stosunków z tą częścią wyspy było wspólne otwarcie Banku Centralnego Cypru Północnego.
Podczas uroczystości został on także poświęcony przez głowę Kościoła Cypryjskiego - Christiana Giovannesiego.
Największą inwestycją Zakonu w rozwój północy Cypru była natomiast budowa rafinerii ropy naftowej.
Nadzór nad przedsięwzięciem sprawował zakonny Prefekt Infrastruktury Edward, który podjął się także jego realizacji.
Rozmach inwestycji nie przeszedł bez echa wśród mieszkańców Cypru Południowego.
Do Prefekta Edwarda szybko dołączył Night i w takim składzie utworzyli konsorcjum, które realizowało budowę rafinerii.
Z czasem do prac włączył się także Prefekt Przemysłu Miklbair.
Równocześnie trwała budowa autostrady łączącej obie części Cypru na odcinku od granicy Nikozji do zatoki na północno-zachodnim krańcu wyspy,
za którą odpowiadał Prefekt Infrastruktury, a przez pewien czas Przemysłu i Infrastruktury Edward.
Trasa miała odciążyć lokalne, wąskie uliczki i umożliwić sprawny dojazd do rafinerii ropy naftowej, którego duży fragment był poprowadzony tunelem pod strefą przemysłową.
Z uwagi na zaangażowanie Prefekta Edwarda zarówno w budowę autostrady, jak i rafinerii, a także liczne wojny, jedna z inwestycji musiała w końcu wziąć górę, a druga ustąpić.
W efekcie największe przedsięwzięcie Zakonu na terenie Cypru Północnego - rafineria ropy naftowej - do końca edycji pozostała w budowie.
Autostrada natomiast, z uwagi na swoje parametry, służyła także jako lądowisko wsparcia amerykańskiego podczas wojen cypryjskich.
Relacje na arenie międzynarodowej
Joannici utrzymują stosunki dyplomatyczne z Wielką Brytanią, Hezbollahem, Rosją, USA i Turcją.
Demografia
Ludność rozlokowana jest w dwóch ośrodkach.
Olympos, stanowiące siedzibę Zakonu, które oficjalnie zamieszkują trzy osoby, w tym Wielki Mistrz.
Najludniejszym miastem, bo zamieszkanym przez dziewięć osób, jest Nikozja Północna.
W praktyce, ruch między miastami jest płynny, a mieszkańcy Nikozji Północnej często przebywają na Świętej Górze, która szczególnie dla Prefektów bywa faktycznym miejscem zamieszkania.
Gospodarka
Istotną rolę w gospodarce Zakonu odgrywało górnictwo.
Początkowo wydobycie prowadzono w kopalni Nikozji Południowej.
Po ochłodzeniu relacji na linii Zakon - Cypr Południowy wydobycie przeniosło się na zachód wyspy, czyli ziemie kontrolowane przez Joannitów.
Nowa kopalnia została założona przez i z inicjatywy Prefekta Adpizzę/zjara i to przede wszystkim on eksploatował tamtejsze złoża.
Siły Zbrojne
Zwierzchnikiem Sil Zbrojnych jest Wielki Mistrz Christian Giovannesi namaszczony przez Boga.
Dowódcą wojsk jest natomiast Wielki Komtur.
Członkostwo w Zakonie jest tożsame z służbą w jego armii.
Joannici dysponują pojazdami typu Humvee, helikopterami, czołgami czy dronami.
Religia i Obyczaje
Joannici są zakonem chrześcijańskim.
Tak podkreślano od początku edycji, zostawiając drzwi otwarte dla każdego wiernego Bogu, niezależnie od różnic międzywyznaniowych.
Niekiedy rodziło to spory wewnętrzne. Dowódca północnego ramienia Zakonu Milbair uważał, że Zakon powinien być sensu stricto katolicki.
Grupa rycerzy, która dołączyła do Joannitów z rekomendacji Schlesien Sohna, na czele z endrathalem naciskała na przekształcenie Zakonu w typowo prawosławny i wprowadzenie języka staro-cerkiewno-słowiańskiego jako urzędowego.
Ostatecznie językiem urzędowym pozostała łacina, a w zakresie wyznania wygrała koncepcja tolerancyjna, która później umożliwiła goszczenie na Olymposie przedstawiciela anarcho-kebabizmu.